Oto Druga część przewodnika o najciekawszych miejscach do zobaczenia w Albanii. Część pierwszą znajdziecie tutaj.

albania-flaga…więc ponoć tam nie ma dróg. Ludzie mają po domach kałachy. Rządzi mafia i wszyscy mają mercedesy..” Tak oto kojarzy się Polakom kraj należący do najmniej znanych i najrzadziej odwiedzanych krajów w Europie. Trwający przez dziesięciolecia izolacjonizm oraz paranoiczny reżim Envera Hodży na dobre utkały wokół Albanii niebezpieczną siatkę mitów i stereotypów. Zaliczona została przez Tonego Wheelera do listy dziewięciu „przeklętych ziem świata”. Tak naprawdę to fascynująca kraina kontrastów, a uderzający ogrom różnorodności wyzwala nieuniknione wrażenie, jakoby kraj ten był naturalnie złożony z trzech różnych światów. Rajskie południe ozłocone dziewiczymi plażami; gwarny, barwny zachód oraz tajemnicza, niezbadana północ gór. Dziś ten zreformowany kraniec Europy tylko czeka na to, aż reszta świata w końcu zrozumie, że jego problematyczny wizerunek należy już do przeszłości. Albania stanowi ten ostatni zakątek Europy, który wzbudza silne, wręcz narkotyczne emocje u wszystkich, którzy jej zaufają; to studnia, w głąb której powinni spojrzeć ci, którym się wydaje, że bieg rzeczy został ustalony raz na zawsze.

Co warto zobaczyć w Albanii:

Vlora

http://avaxhome.ws/blogs/igor_lv

Vlora znajduje się w południowo-zachodniej Albanii, gdzie spotykają się dwa morza: Adriatyk i Morze Jońskie. Jest to jedno z najstarszych i największych miast portowych Albanii zamieszkane przez prawie 100 tysięcy osób. Zostało założone w VI wieku przed naszą erą i nazwane przez Greków Aulon (do tej pory je tak nazywają).

Najstarsze ślady cywilizacji sięgają tu VI wieku p. n. e W IV wieku n. e. Vlora była często wymieniana jako port lądowania statków dla sprowadzanie towarów z portów Otranto i Brindisi, jak również jest ważnym ośrodkiem między zamożnymi starożytnymi miastami: Apollonia i Butrint. Miasto, z szerokimi alejami urządzone przez ogromne palmy, ma klimat południowej części Morza Śródziemnego. Plaże są piaszczyste lub kamieniste – typowe wybrzeżu Morza Jońskiego.

W centrum Vlory, niedaleko wieży zegarowej, znajdują się: pomnik Niepodległości, Muzeum Historyczne i Muzeum Etnograficzne, a w pobliżu portu – Muzeum Niepodległości Narodowej, które było pierwszym Muzeum w Albanii. Idąc główną aleją miasta, od portu w stronę Placu Niepodległości, po lewej stronie znajdziemy wybudowany w latach 1542-1557 meczet Murad. Pas wybrzeża w obwodzie Vlora zaczynający się w północnej części regionu w pobliżu Parku Narodowego Llogara, a kończący się na południu w Lukove, Albańczycy nazywają Bregu. Znajdziemy tu dziesiątki malowniczych wiosek ukrytych wśród gór i masę dziewiczych plaż, które swoją urodą dorównują tym w Chorwacji czy Grecji.

Latem Vlora przeżywa najazd turystów. Znajdziemy tutaj restauracje, hotele, wesołe miasteczko, sklepy, bankomaty oraz piękną, słoneczną pogodę. Piętnaście minut spacerkiem od hotelu Bologna zaczyna się piaszczysta plaża z bardzo łagodnym zejściem do morza. Woda podobno jest czysta, jeśli ktoś chce plażować, to z pewnością lepszym pomysłem będzie poszukać jakiegoś miejsca trochę za miastem, będzie czyściej, ciszej i zapewne taniej. Oprócz wybrzeża potrafi zauroczyć także licznymi ogrodami i gajami oliwnymi. Idealne dla plażowiczów, zwłaszcza, że od pewnego czasu coraz więcej tu hoteli i restauracji. Miasto od lat przyciąga turystów – jest tu tłoczno, a plaże niezbyt czyste.

Elbasan

Elbasan_albania_wakacyjnyklimat-pl

Elbasan, jedno z zabytkowych, historycznych miast Albanii położone w jej centrum. Należy do największych w kraju. Liczy bowiem około 130 tys. mieszkańców. Dla porównania: stołeczna Tirana ma ich, w zależności od źródeł, od 600 do 800 tys., a drugie po niej, a zarazem największy port Durres, nieco ponad 150 tys. Jest zarazem jednym z najstarszych, chociaż założone zostało przez Rzymian na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych nad rzeką Shkumbini „dopiero” w 1 w n.e. i nazwane Scampa. Później znane było jako Albanopolis. A obecną nazwę nadał mu w 1466 roku turecki sułtan Muhammad II. Wówczas jednak, już od tysiąca lat, Elbasan było silnie umocnione. Broniąc się przed zagrożeniem ze strony barbarzyńców, wcześniejsze fortyfikacje znacznie wzmocniono i rozbudowano w IV wieku wznosząc 26 wież i bastionów. Ta potężna twierdza z kilkumetrowej wysokości kamiennymi murami, bastionami i bramami, zachowała się w znacznym stopniu do naszych czasów, stanowiąc sporą część współczesnego miasta.

W pobliżu głównej bramy, znajduje się rozległy plac i zaczyna jego nowa część. Stoi na nim pomnik artysty Usta Isufa Myzyri (1881 – 1956), są budynki administracyjne, placówki handlowe i domy mieszkalne. Najciekawsza jest jednak część miasta w obrębie murów. To plątanina i mozaika wąskich uliczek i zaułków, domów mieszkalnych nawet z XVII wieku.

W pobliżu murów stoi wysoka, kamienna wieża zegarowa. Są łaźnie – hamamy, w tym jedna zamieniona w restaurację reklamującą się wielką metaloplastyką nietoperza w miedzi. Oczywiście nie brak i zabytków sakralnych. Jest wśród nich najstarszy w mieście Meczet Królewski z 1492 roku. Zamknięty przez komunistów w 1967 i ponownie udostępniony wiernym w 1990 roku. A niedaleko od niego również zabytkowa ortodoksyjna katedra Albańskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej p.w. Shen Maria – Najświętszej Marii.

Gjirokastra – Gjirokaster

Gjirokastra_Albania_wakacyjnyklimat-pl

Gjirokastra jest jednym z najważniejszych punktów wycieczki do południowej Albanii. Położony w centrum Albanii, świadczy o współistnieniu różnych wspólnot religijnych i kulturowych na przestrzeni wieków. Podobnie jak Berati zostało uznane za „Muzeum Miejskie”, została również ogłoszone na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Miasto jest zbudowane na zboczu górskim i jest znane z charakterystycznych wąskich
kamiennych uliczek. Położone na stokach gór nosi nazwę białego ze względu na pokrycie dachów jasnym kamieniem. Architektura budynków mieszkalnych jest wyjątkowy – zbudowany w formie średniowieczne wieże – przypominające małe zamki jeden nad drugim.

Założone w I wieku naszej ery miasto zostało później przekształcone w twierdzę zamkową. Miasto było oblężone i zajęte przez Turków w XV wieku, ale w przeciwieństwie do wielu innych miastach w Albanii rozkwitała pod ich rządami. W XVII wieku miała 200 domów i było bardzo ważnym miastem handlowym. Z miasta pochodzi wiele ważnych postaci historycznych, w tym albański dyktator Envera Hodży.

Atrakcje w Gjirokastra

clock-tower-in-the-castle-of-gjirokaster-Albania-wakacyjnyklimat-plGłównym przedmiotem zainteresowania turystów jest sam zamek – stoi jak ogromny balkon z widokiem na miasto. Zbudowany w IV wieku, stanowi on jeden z najokazalszych i najlepiej zachowanych zamków w Albanii. Stoi on na wzgórzu i pozwala odwiedzającym cieszyć się pięknym widokiem na miasto i dolinę rzeki Drino.

Zabytkowe miasto Gjirokastra, w dolinie rzeki Drinos w południowej Albanii, jest rzadkim przykładem dobrze zachowanego Ottomańskiego miasta. Centralny punkt miasta stanowi XIII wieczna cytadela wśród typowych domów wież (turecki Kule).

Znajdujemy tu szereg wybitnych przykładów Kule, pochodzących z XVII w. a także z początków XIX w. Kule ma wysokie piwnice, pierwsze piętro do użytkowania w zimnych porach roku, i drugie piętro w ciepłych porach roku. Wnętrzach bogate detale dekoracyjne i malowane kwiatowe wzory, szczególnie w strefach zastrzeżonych do przyjmowania gości. W mieście znajduje się bazar, XVIII wieczny meczet i dwa kościoły z tego samego okresu.

Nocleg w hotelu Argjird za 300 leków. Obok hotel Sopoti w tej samej cenie. W mieście jest dobry pensjonat rodziny Kotoni w cenie 10$ od osoby.

Syri i Kalter

blue-eye_wakacyjnyklimat-pl

Atrakcja znajduje się na południu Albanii, w pobliżu miejscowości Saranda, leżącej nad Morzem Jońskim, niedaleko granicy z Grecją. Kryje się w zachodniej części łańcucha górskiego Mali i Gjere i stanowi jeden z ważnych dopływów rzeki Bistricy. Tutejsze lasy obfitują w orzechy laskowe i włoskie, czereśnie czy pachnące drzewa jodłowe. Nazwa Syri i Kalter pochodzi od najbardziej malowniczego z kilkunastu znajdujących się tu źródeł, a w dosłownym tłumaczeniu oznacza Błękitne Oko. Woda w centralnej części źródła ma ciemniejszy, prawie granatowy kolor i tym samym przypomina tęczówkę. Przy brzegach zbiornik jest natomiast płytki, więc ma o wiele jaśniejsza barwę. Syri i Kalter widziane z góry rzeczywiście przypomina więc niebieskie oko. Co ciekawe, niegdyś Syri i Kalter było zamknięte dla zwiedzających, a dostęp do atrakcji miała wyłącznie komunistyczna elita.

blue-eye2_wakacyjnyklimat-pl

Enver Hodża, przywódca Albanii w latach 1945-85 oraz pierwszy sekretarz komunistycznej Albańskiej Partii Pracy, traktował ją jako własność prywatną i zapraszał tu jedynie swoich honorowych gości. Dziś cud natury może podziwiać każdy – Albańczycy chętnie przyjeżdżają tu na całodzienny piknik, turyści odwiedzają restaurację położoną tuż nad jednym z 18 źródeł. Choć kąpiel czy nurkowanie w Blue Eye są dozwolone, decydują się na nie wyłącznie odważni. Średnia temperatura rajskiego źródła wynosi jedynie 10 stopni Celsjusza i sprawia, że trudno zanurzyć tu więcej niż stopę. Większość turystów ogranicza się więc do innej zabawy. Wrzucają do źródła kamienie, by za chwilę podziwiać, jak Syri i Kalter wyrzuca je z powrotem na powierzchnię. Nie znamy dokładnej głębokości błękitnego zbiornika – udało się dotrzeć na głębokość 45 m. Jest to utrudnione ze względu na siłę z jaką źródło wyrzuca wodę – 6 metrów sześciennych na sekundę! Do Syri i Kalter najłatwiej dotrzeć samochodem (nie ma tu transportu publicznego). Należy jechać główną drogą, która łączy miejscowości Saranda i Gjirokastra. Następnie skręcić w mniejszą, zasygnalizowaną znakiem „Tourist Attraction”, która biegnie malowniczo wzdłuż jeziora i kończy się na parkingu tuż przy Błękitnym Oku.

Saranda

Saranda_Albania_wakacyjnyklimat-pl

Saranda to najbardziej południowy albański kurort położony w szerokiej zatoce, 20 km od granicy z Grecją. Domy i hotele wyrastają tu wokół plaży i na zboczach wzgórza jak kolorowe grzyby po deszczu. Miasto rozrasta się błyskawicznie. W centrum pozostał z dawnych lat nieduży, spacerowy, nadmorski bulwar pod palmami. Wąski pasek kamienistej plaży jest zagospodarowany parasolami barów i restauracji. Działa tu szkoła nauki nurkowania. Miejscowy port zapewnia codzienne połączenie promowe z grecką wyspą Kerkira (Korfu), położoną naprzeciw miasta.

Z zabytków zachowały się w Sarandzie ruiny synagogi z V-VI w. na poziomie przyziemia, widoczne przy głównej ulicy miasta. Posiadała wiele sal z pięknymi mozaikami na posadzkach. W jej części została wybudowana w VI w. bazylika chrześcijańska. Oba obiekty zniszczył najazd Avarów i Słowian. Odkopane niedawno mozaiki trafiły do muzeum.

Miasto aspiruje do miana najnowocześniejszego kurortu w kraju i wielu Albańczyków spędza tu urlop (nawet zimą temperatura rzadko spada poniżej 15 st. C). Ulokowane jest tuż nad brzegiem morza, ma kształt amfiteatru otaczającego zatokę. Centralnym punktem Sarandy jest palmowa aleja wzdłuż brzegu. Sporo tu kawiarni, gdzie za 50 leków (100 leków = 2,9 zł) można wypić pyszną kawę. Nie brakuje też stoisk ulicznych sprzedawców oferujących grillowaną kukurydzę lub albański specjał byrkę – rodzaj dużego pieroga z ciasta filo, z nadzieniem szpinakowym, twarogiem lub mięsem, dla łasuchów z serem i cynamonem (ok. 100 leków). Poniżej bulwaru znajduje się wąska, pokryta szarym żwirkiem plaża, atrakcyjniejsze można znaleźć niedaleko za Sarandą.

Saranda-albania_wakacyjnyklimat-pl

W Sarandzie łatwo o nocleg. Jest tu sporo niewielkich pensjonatów i kilka dużych hoteli, w tym pięciogwiazdkowy Butrinti. Prostokątny budynek w stylu socrealistycznym nie zachęca do odwiedzin, ale gruntownie wyremontowane wnętrze jest luksusowe (noc w dwuosobowym apartamencie – od 80 euro). Chociaż w większości hoteli 1 sklepów można płacić w euro, korzystniej jest wymienić pieniądze na tutejszą walutę (ceny w euro bywają zaokrąglane na korzyść sprzedawcy). Ponieważ w Albanii nie ma praktycznie kantorów, pozostają banki, których w Sarandzie nie brakuje. Alternatywą są uliczni cinkciarze z plikami pieniędzy w dłoniach. Oferują trochę korzystniejszy kurs, jednak nigdy nie widzieliśmy, by ktokolwiek zawierał z nimi transakcje.

Butrinti_wakacyjnyklimat-plGłówną atrakcją, dla której turyści pojawiają się w Sarandzie, jest Butrinti – starożytna osada Illirów i Greków, kilkanaście kilometrów za miastem. Droga wije się po wzgórzach, najpierw wzdłuż cieśniny Korfu, później obok jeziora Butrinti. Jego powierzchnię pokrywają setki platform rozmieszczonych w równych odstępach i tworzących gigantyczny wzór geometryczny – to hodowle małży (po wyłowieniu trafiają do Włoch). Do Butrinti nie jest łatwo trafić. Na próżno szukamy tablic, drogowskazów, oznaczeń. Kilkakrotnie gubimy się, kręcąc się po pustych, biegnących przez pola i gaje oliwne drogach donikąd.

Antyczni budowniczowie skorzystali z doskonałych warunków, jakie zapewniła natura. Miasto otaczają wzgórza, a z dwóch stron chroni je morze i jezioro. Nie dziwi więc, że Butrinti szybko stało się jednym z największych centrów morskich i handlowych tej części starożytnego świata. Odkrycia archeologów (wciąż tu pracują) dowodzą, że było zamieszkane już w XII w p.n.e., jego intensywny rozwój przypadł zaś na VI w p.n.e., kiedy stało się ważnym centrum handlowym dla plemion illiryjskich. Władali tu Grecy, później Rzymianie.

Miejsce to tętniło życiem także za panowania chrześcijan i dopiero trzęsienie ziemi w 1153 r. i podbój przez Wenecjan w 1386 r. doprowadziły je do ruiny. Zwiedzanie osady (bilet – 700 leków, czyli ok. 25 zł, Albańczycy płacą ok. 200) ułatwiają szlaki wzdłuż najważniejszych zabytków – świątyni Asklepiosa, rzymskich term, wczesnochrześcijańskiego baptysterium (drugie co do wielkości po baptysterium św. Zofii w Stambule). Dobrze zachowała się potężna paleochrześcijańska bazylika z VI w. oraz grube mury otaczające miasto. Na terenie osady znaleziono wiele imponujących mozaik, większość z nich w obawie przez zniszczeniem przysypano grubą warstwą żwiru – tylko nieliczne można obejrzeć. Uwagę przyciąga świetnie zachowany teatr, którego fragmenty datowane są na III w. p.n.e. Zachowało się 19 rzędów siedzeń, a cały amfiteatr podzielony jest schodami na 5 sektorów. Organizuje się tu ciekawe wydarzenia kulturalne, np. we wrześniu coroczny Międzynarodowy Festiwal Sztuk Teatralnych.

Apollonia

apollonia-wakacyjnyklimat-pl

To dawne greckie miasto z VI w. p.n.e. położone jest na południu kraju, niedaleko Fier. W okresie rzymskim po rozbudowie stało się znanym centrum filozofii – to tu Cesar wysłał na nauki swego siostrzeńca Oktawiana, przyszłego imperatora Augusta. Wspaniałe miasto zostało zrujnowane przez trzęsienie ziemi w IX w. Do dziś zachowały się: agora z monumentalną ścianą i portykiem z 17 wnękami, odeon, fontanna, świątynia Diany, kolumna Oktawiana, nekropol, znaleziono stelle, biusty posągów, fragmenty płaskorzeźb fryzu. Odkopano teatr, gimnazjum, ruiny świątyń. Ocenia się że 90 % ruin czeka na odkopanie (przy wykopaliskach pracowali albańscy i francuscy archeolodzy). Konstrukcje wojskowe okresu komunistycznego zniszczyły częściowo obiekty archeologiczne, z górki ponad kolumną Oktawiana doskonale widać grupy bunkrów mniejszych i większych. Obok starożytnych ruin jest też kościół i klasztor wczesnochrześcijański, a wokół ich murów ciekawe lapidarium. W starożytności było to ważne, najpierw greckie, później rzymskie, miasto portowe z przynoszącym duże dochody targiem niewolników. Dziś z dawnej świetności niewiele tu pozostało, chociaż przyjechać i obejrzeć jednak warto.

Kanion Osum

Rzeka Osum płynie ma południu kraju na długości ok. 160 km. Momentami wije się przez górskie wąwozy, których strome ściany mają nawet do 100 m wysokości! Stwarza to doskonałe warunki do raftingu – w sezonie wąwóz wypełniony jest fanami aktywnego wypoczynku.

Jezioro Ochrydzkie

ochryd2_wakacyjnyklimat-pl

Jezioro Ochrydzkie, rozdzielone między Albanię i Macedonię, jest najstarszym jeziorem w Europie i najgłębszym na całych Bałkanach. Na jego brzegach zachowało się wiele średniowiecznych zabytków. Wraz z leżącym po macedońskiej stronie miastem Ochryda zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.Na skraju klifu w Ochrydzie stoi najsłynniejsza spośród tutejszych świątyń – XIV-wieczna cerkiew św. Jana Teologa w Kaneo.

Divjaka – Divjaka Pine Park Narodowy

Miasto Divjaka znajduje się w zachodniej Albanii, w okręgu Lushnja w obwodzie Fier. W odległości 5 km od Divjake znajduje się jedna z największych i najatrakcyjniejszych turystycznie plaż Albanii. Leżąca w pobliżu miasta laguna Karavasta stanowi szczególną atrakcję turystyczną dla miłośników ptaków wodnych. Oprócz największej w Albanii kolonii pelikanów (Pelecanus crispus), w tym rejonie występuje 29 gatunków ptaków.

Divjaka_park_wakacyjnyklimat-pl

Park jest położony w lagunie Karavastai jest pod ochroną od 1994 roku przez Międzynarodową Konwencją Ramsar. Spośród występujących tutaj rzadkich gatunków ptaków, najsłynniejszym z nich jest pelikan kędzierzawy mający status zagrożonego w Europie; ciekawscy odwiedzają to miejsce właśnie po to, by przyjrzeć się stadom tych pięknych ptaków przylatujących na lagunę i wzbijających się z niej w powietrze . Według spisów przeprowadzonych przez Bird Life International zimuje tu średnio 45000-70000 ptaków wodnych. Wybierającym się w okolice Divjaki radzę zaopatrzyć się w silne środki odstraszające komary.