Hiszpańskie niebo ma kolor lazurowy, tak jak i wody, które oblewają Półwysep Iberyjski. Na hiszpańskim niebie prawie zawsze świeci słońce, dlatego staje się ono najwierniejszym towarzyszem wędrówki przez tą wspaniałą krainę. Dźwięk kastanietów i stukot podkutych butów do flamenco poprowadzi nas przez ojczyznę matadorów i koneserów dobrej zabawy.

Śladami Don Juana i mauretańskich władców podążamy na południe w poszukiwaniu pałaców rodem z baśni „Tysiąca i jednej nocy„. W sercu Andaiuzji duch Duende poprowadzi nas poprzez sułtańskie haremy do potężnych świątyń, których mury nie ugięły się nawet pod naporem nieubłaganego czasu. idąc pątniczym szlakiem dotrzemy do jednego z najświętszych miejsc chrześcijaństwa – katedry w Santiago de Compostela.

Santiago_de_Compostela_Katedra_wakacyjnyklimat-pl

Jednak niespokojny duch tego miejsca nie pozwoli nam długo wytrwać w nabożnym skupieniu. Za sprawą onirycznych wizji Gaudiego poznamy najbardziej odrealnione oblicze Barcelony. Odwiedzimy również stolicę kraju, monumentalny Madryt. Przy szklaneczce orzeźwiającej sangrii znajdziemy chwilę wytchnienia od kontynentalnych upałów na hiszpańskich wyspach. Czeka nas tez niezapomniana całonocna zabawa na zielonych Balearach. Komu wciąż mało wrażeń musi odwiedzić Pampelunę. Krwawe korridy, walki na śmierć i życie, biegi przed pędzącymi, rozwścieczonymi bykami – wszystko to dla ludzi o mocnych nerwach. W Hiszpanii każde słowo i czyn płyną prosto z serca. Hiszpanie nie tolerują nijakości. Wszystko tutaj jest wyraziste, mocne i przepełnione emocjami. Ludzie są bardziej otwarci, a wino bardziej czerwone, kochankowie kochają namiętnie, a błędni rycerze nigdy nie kończą swojej wędrówki przez niezmierzone przestrzenie hiszpańskiej ziemi.

Adaluzja

The Alhambra Palace at sunset, Granada, Granada Province, Andalucia, Spain

O Andaluzji mówi się, że jest najbardziej hiszpańskim regionem w Hiszpanii. To kraina tętniąca życiem w rytm gorących dźwięków flamenco. Krwawe korridy, piaszczyste plaże, bary tapas i procesje religijne to andaluzyjska codzienność. Południe Hiszpanii jest bowiem tak pełne kontrastów jak sam krajobraz Andaluzji. Tu w okolicach Almerii, znajduje się niemal pustynne tereny, które stały się inspiracją dla twórców „spagetti westernów” i ośnieżone szczyty gór Sierra Nevada – cel wędrówek miłośników wspinaczek.

Więcej na temat regionu Adaluzji przeczytasz w Andaluzja – fascynująca kraina flamenco.

Barcelona

barcelona__wakacyjnyklimat-pl

Barcelona jest stolicą Katalonii, niezwykłego regionu w Hiszpanii, który wyróżnia się nie tylko malowniczym krajobrazem, ale również swoistą kulturą. Pewnie dlatego Katalonia stała się autonomicznym regionem z osobnym rządem (Generalitat) i językiem (Catalan). Uroda tej części Hiszpanii od wieków z niesłabnącą silą przyciągała ludzi o wielkiej fantazji i poczuciu piękna. Więcej o tym mieście przeczytasz tutaj.

Oniryczny wizjoner Gaudi

Postacie takie jak architekt – wizjoner Antonio Gaudi w dużej mierze przyczyniły się do obecnego wizerunku miasta. Jego projekty architektoniczne rozpoznawane bezbłędnie na całym świecie, stały się najbardziej oryginalną wizytówką Barcelony. Kościół Sagrada Familia to prawdziwe arcydzieło sztuki architektonicznej. Jego budowa związana jest z tragiczną śmiercią projektanta, który nie mógł niestety zobaczyć dzieła swojego życia.

Kiedy w 1883 r. zlecono 31-letniemu Gaudiemu budowę katedry Świętej Rodziny, nie mógł nawet przypuszczać, że jest to praca, która wypełni cale jego życie. Gdy w 1926 r. uległ śmiertelnemu wypadkowi, postanowiono mimo wszystko kontynuować budowę na podstawie szkiców i notatek pozostawionych przez genialnego architekta. Świątynia ostatecznie została wybudowana na planie krzyża. Część nadzorowana przez samego Gaudiego obejmuje m.in. jedną z wież, kryptę oraz mur absydy. Według jego założenia, katedra miała pomieścić wszystkich mieszkańców Barcelony. Może dlatego prace budowlane w świątyni trwają do dziś. Przez bez mała 20 lat dobudowano same wieże fasady Męczeństwa. Jej zdobienia zaprojektował współczesny rzeźbiarz Josep Subirachs. W swoich projektach starał się pozostać w zgodzie z oniryczną estetyką narzuconą przez Gaudiego.

Ulica pełna sztuki

Kto by pomyślał, że do XV w. zabytkowe centrum Barcelony było po prostu pustym placem. La Rambla, bo o niej mowa, w formie, którą znamy, zaprojektowana została w XVIII w. na wzór francuskich bulwarów. Wkrótce potem stała się najbardziej znaną ulicą w całej Hiszpanii. Jej niezwykły klimat sprawią, ze każdy, kto raz zobaczył La Ramblę, ochoczo pije wodę ze źródełka Canaletes, by w ten sposób – zgodnie z legendą – zapewnić sobie powrót do Barcelony. Poczynając od Plaga de Cataluna (Plac Kataloński) aleja ciągnie się przez 1180 m, aż do pomnika Krzysztofa Kolumba. Na całej jej długości napotkamy stoiska z kwiatami, kramy z pamiątkami i ulicznych artystów. Na odcinku zwanym de las Flores stoi piękny rokokowy pałacyk Palau de Virreina, którego wnętrze jest obecnie przeznaczone na wystawy miejskie. Najciekawsze z nich to Kolekcja Cambo – od nazwiska przemysłowca, który zgromadził płótna Rafaela, Botticellego, Tycjana i innych równie znamienitych malarzy XIV-XVI w. Nieopodal pałacu stoi Gran Teatre del Liceu, drugi pod względem wielkości (zaraz po La Scali) teatr muzyczny w Europie. Obok niego, tuż za rogiem, ukazuje się Palau Giiell autorstwa samego Gaudiego. Godny uwagi jest fragment alei stanowiący Plac de la Boqueria. Został on przyozdobiony wkomponowaną w bruk mozaiką wykonaną przez Joana Miro. Jednym z najlepszych dni, by odwiedzić La Ramblę, jest dzień obchodów święta Sant Jordi (Świętego Jerzego), patrona Katalonii. W tym czasie ulica tętni życiem jeszcze mocniej.

Barri-Gotic-wakacyjnyklimat-plMiędzy zieloną La Ramblą, a barcelońskim portem zachowała się średniowieczna dzielnica, zwana Gotycką Barri Gotic. Jej wąskie uliczki prowadzą do centrum, w którym stoi katedra św. Eulalii (La Sen). Trzynawowe wnętrze budowano, z przyrodzoną Hiszpanom w tym względzie niefrasobliwością, przez ponad 200 lat (XIII-XV w.). Neogotycką fasadę świątyni ukończono w 1892 r., wykorzystując XV-wieczne plany pozostawione przez architekta, zwanego Charlesa Galtesa z Rouen Mestre Carli. W sobotę po południu i niedzielę rano na placu przed katedrą mieszkańcy Barcelony tańczą sardanę. Jest to narodowy taniec kataloński wykonywany w grupach zwanych espart.

Niezwykły Park Guell

Pewnego popołudnia po powrocie z Anglii, w głowie znanego przemysłowca Eusebio Guella Giiell zakiełkowała myśl stworzenia niezwykłego parku. W założeniu park miał być połączeniem ogrodu i obszaru mieszkalnego. Któż mógł go lepiej zaprojektować niż sam wielki Gaudi – architekt z wielką fantazją. Według projektu z 1900 r. obiekt miał być położony daleko poza miastem. Dziś znajduje się niemalże w centrum Barcelony. Mimo iż całego projektu nigdy nie zrealizowano, stworzona przez Gaudiego część wypoczynkowa to dziś prawdziwe dzieło sztuki. Przepiękna, całkowicie bajkowa główna brama ze stróżówkami wygląda jak scenografia do baśniowego filmu. A w pogodne dni, których w Hiszpanii nie brakuje, charakterystyczna dziesięciometrowa wieża w biało-niebieską szachownicę wygląda jak skrawek nieba.

W Gotyckiej Dzielnicy warty zobaczenia jest tez Dom Archidiakona (Casa de I’Ardiaca) nadbudowany na rzymskich fortyfikacjach oraz XVIII-wieczny Pałac Arcybiskupi (Palau del Obispo), w którym zachowały się fragmenty romańskich arkad dziedzińca. Uwagę przykuwa także szkoła architektury z fasady projektu samego Picassa. Jak widać, nazwa tej części miasta jest odrobinę myląca i oprócz gotyku można tu zobaczyć nawet współczesne style architektoniczne.

W pobliżu Barcelony

Museu-Dali-Figueres_wakacyjnyklimat-pl

Figueres to niewielkie katalońskie miasteczko w pobliżu Barcelony. Senna atmosfera tego miejsca sprawia, że z pozoru nie różni się ono niczym od innych. Jednak właśnie tu znajduje się jedno z najdziwniejszych muzeów na świecie: Muzeum Salvadora Dalego. To jeden z najbardziej znanych artystów hiszpańskich. Tu się urodził i tu został pochowany w 1989 r. W muzeum znajduje się wiele jego prac, choć, niestety, nie te najważniejsze. W dziwacznym domu poświęconym jego pamięci, znajdują się niesamowite eksponaty – ,Deszczowa taksówka” – czarny cadillac w fontannie, pokój urządzony w taki sposób, że przypomina ludzką twarz czy mąka zmieniająca się w chleb.

Madryt

Odpoczywając od południowego słońca w cieniu potężnych madryckich budowli, trudno sobie wyobrazić, że do połowy XVI w. istniała tu zaledwie niewielka wioska otaczająca mury zamku Madżrit, wybudowanego przez Maurów siedem wieków wcześniej. Decyzja króla Filipa II znienacka ustanawiająca, nic nie znaczącą mieścinę stolicą państwa (1561 r.), musiała zadziwić nie tylko jej mieszkańców.

Dziś Madryt warto odwiedzić choćby tylko ze względu na Muzeum Prado założone w 1819 r. przez króla Ferdynanda VII. To największa na świecie kolekcja malarstwa hiszpańskiego. Pierwotnie gmach zaprojektowany w 1785 r. przez Juana de Villanuevę, miał pomieścić zbiory przyrodnicze. Dziś można tu oglądać arcydzieła Velazqueza, Goi, el Greca czy Murilla zaraz obok płócien geniuszy malarstwa europejskiego. Muzeum posiada kolekcję dzieł Rubensa, Boscha, Tycjana czy Veronesego. Dzieła ułożone są według szkół – najstarsze można zobaczyć na najniższych piętrach. Obrazy cieszące się największym zainteresowaniem są eksponowane w specjalny sposób. I tak „Las Meninas” Velazqueza mają swoją osobną salę. Niestety, kilka godzin to zbyt mało, żeby poznać choćby tylko najważniejsze płótna Prado.

Niezwykła kolekcja sztuki mieści się również w muzeum, które powstało dzięki zbiorom ofiarowanym przez barona Heinricha Thyssen-Bomemisza i jego syna. Ponad 1000 obrazów umieszczono w zmodernizowanym pałacu Villahermosa. Znajdziemy tu płótna XV-wiecznych mistrzów włoskich i amerykański pop-art.

Pełen przepych

Nad rzeką Manzanares, tam gdzie kiedyś stał pamiętający czasy muzułmańskiego panowania Alkazar, Habsburgowie wznieśli królewską rezydencję. Kiedy w 1734 r. wybuchł w nim pożar, pałac przebudowano, a sale ozdobiono z jeszcze większym przepychem niż pierwotnie. Tak powstał Palacio Real. Absolutnym rokokowym majstersztykiem pałacu jest Gabinet Porcelanowy. Na polecenie króla Karola III ściany tego pokoju zostały wyłożone porcelaną z królewskiej manufaktury. Girlandy, putta, puchary i wieńce to motywy, którymi przyozdobione jest wnętrze gabinetu. Swoim bogactwem dorównuje mu jedynie pokój Gaspariniego. Ta pełna przepychu sala wzięła nazwę od swojego twórcy. Jego stiukowe chinoiserie i obite jedwabiem ściany czyniły z pokoju rokokową perełkę. W Sali Tronowej bryzowe lwy strzegły wejścia na królewski podest, a nad głowami monarszej pary widnieje malowidło weneckiego malarza Giovanni Battisty Tiepolo (1763 r.). Ogromnych rozmiarów Sala Jadalna została utworzona z trzech buduarów królowej. Ozdobiono je tapiseriami flamandzkich mistrzów, porcelany z Sevres i malowidłami Gonzaleza, Velazqueza i Mengsa.

Klasztor jak pałac

Pod Madrytem, u podnóża gór Sierra de Guadarrama, wznosi się budowla, która swoim rozmachem i walorami estetycznymi przewyższa wszystkie budynki stolicy. Eskurial (El Escorial) to imponujący klasztor – pałac z szarego granitu, ufundowany przez Filipa II jako wotum za zwycięstwo nad Francuzami pod Saint-Quentin (10 sierpnia 1557 r.). Jego patronem jest sw. Wawrzyniec, a symetryczny układ 16 wewnętrznych dziedzińców Eskurialu przypomina ruszt, na którym święty został umęczony.

El_Escorial2_wakacyjnyklimat-pl
El Escorial – biblioteka

Astronomiczne wręcz koszty budowy pałacu zrujnowały ówczesny skarbiec Hiszpanii. Nakład sił i eksploatacja ludzi znacznie przerosły przewidywania nadzorujących budowę. Same granitowe bloki stanowiące elewację budynku transportowano wozami zaprzężonymi aż w 40 par wołów!

Ostatecznie Eskurial stanowi dziś 9 wież, 13 kaplic i oratoriów, 15 krużganków, 88 galerii, 86 fontann, 2600 okien i 16 wspomnianych wcześniej wewnętrznych dziedzińców. Styl, w jakim został wybudowany, nosi nazwę herreriańskiego od nazwiska głównego budowniczego – Juana de Herrery, który od 1567 r. kierował budową klasztoru. Jego architektura charakteryzuje się prostotą i minimalizmem. Dwu-wieżowa bazylika stylem miała nawiązywać do Bazyliki św. Piotra w Rzymie. W marmurowej krypcie pod prezbiterium spoczywają hiszpańscy monarchowie. W przyległych komnatach znajdują się groby książąt i księżniczek.

Archipelag Baleary

Baleary to taki region na mapie świata, który nieodłącznie kojarzy się ze słonecznymi wakacjami: urocze zatoki, piaszczyste plaże. Ciepły, śródziemnomorski klimat wysp i orzeźwiająca morska bryza, która łagodzi upalne lato, czynią z tego miejsca turystyczny raj. Archipelag stanowi pięć wysp: Majorka, Minorka, Ibiza, Formentera i Cabrera oraz kilka pomniejszych. Pod względem geologicznym Baleary są przedłużeniem alpejskiego łańcucha Gór Betyckich, leżących w południowej części Półwyspu Iberyjskiego.

Kto jadąc na Baleary, obawia się, ze może być narażony na wielojęzyczny, płynący nieprzerwanym strumieniem tłum turystów, nie powinien się martwic. Baleary to nie tylko pełna klubów nocnych  i dyskotek Ibiza. W głębi wysp i w pobliżu starych miast życie toczy się w zupełnie innym rytmie.

Mimo iż główną atrakcją Balearów są przepiękne, piaszczyste plaże, wyspy oferują także inną rozrywkę. Spotkanie z kulturą wyspiarzy może być fascynującą podróżą w głąb czasu. Na Minorce zachowały się zabytki z czasów neolitu i przykłady architektury kolonialnej. Wiejskie chaty w głębi Ibizy mogą być milą odmianą po całonocnych szaleństwach w klubach.

Majorka

Będąc w stolicy wyspy, Palma de Mallorce, możemy poczuć się oszołomieni ilością zabytków i ogromem monumentalnych budowli. Jak widać Majorka nie jest po prostu jedną z wielu wysp. W XIII w. stanowiła nawet wyodrębnione z państwa aragońskiego Królestwo Majorki. Potężna katedra w Palmie jest znakiem dawnej świetności wyspy. Budowę jej zaczęto w XIII w, stawiając świątynię na miejscu dawnego meczetu. Kilka wieków przebudowy i modernizacji katedry sprawiły, że dziś jest to największa budowla na całych Balearach. Najdoskonalsi architekci pracowali przy projektowaniu La Seu – jak nazywają ją mieszkańcy Majorki. W XV w. prace budowlane w świątyni nadzorował Guillem Sagera, a gotyckie wnętrze modernizował Antonio Gaudi. W zbiorach Muzeum Katedralnego przechowywane są bezcenne zabytki, takie jak bogato inkrustowany klejnotami relikwiarz z Drzewa Krzyża Świętego.

Polacy zwiedzając Majorkę, chętnie zaglądają do niewielkiego miasteczka Valldemossa. Tu właśnie, w klasztorze Kartuzów, zimą 1838 r. Fryderyk Chopin i George Sand postanowili zaszyć się, żeby uciec od paryskich plotek. Opuszczony, XVI-wieczny klasztor miał być schronieniem dla pary kochanków, a stał się przyczyną ich sporów. Zima tamtego roku była wyjątkowo deszczowa, co fatalnie odbiło się na zdrowiu kompozytora. Pianino nie dotarło na czas, a wyspiarze niechętnie odnosili się do przybyszów. Chopin swoje frustracje wyładowywał na kochance i jej dzieciach, a ona przelewała je na karty książki „Zima na Majorce„.

Pomimo złośliwości, z jaką George Sand opisywała swoje wrażenia z pobytu na wyspie (m.in. nazywając jej mieszkańców „małpami„), książka ta cieszy się tu dużą popularnością. W celach, które kochankowie wynajmowali, zachowała się autentyczna pamiątka po kompozytorze. To fortepian Pleyel sprowadzony specjalnie z Paryża. Na nim Chopin stworzył Preludium Deszczowe. Resztę rzeczy mieszkańcy Valldemossy spalili z obawy przed zarażeniem się gruźlicą. Mimo, ze Chopin  spędził na Majorce niespełna dwa miesiące, w klasztorze co roku odbywa się Festiwal Chopinowski.

Więcej na temat wyspy przeczytasz tutaj Majorka – plażowy raj dla turysty.

Minorka – wyspa wież

Cudowne krajobrazy Minorki ludzie  docenili już tysiące lat temu. Wyspiarze od zawsze żyli w poszanowaniu przyrody i wytworów kultury stworzonych przez pokolenia, które dawno już minęły. Być może właśnie dlatego na Minorce zachowało się aż kilkaset budowli megalitycznych. Kamienne wieże datowane są na drugie tysiąclecie p.n.e. Kulturę, która stworzyła te budowie, nazywa się talajocką od powszechnie używanej tu nazwy wież – talajoty.

Region La Mancha

Czym byłaby La Mancha bez Cervantesa? Pewnie jednym z wielu nie odkrytych uroczych zakątków Hiszpanii. Ogromne przestrzenie, lazurowe niebo i romantyczne wiatraki – to tło przygód błędnego rycerza. Podążając śladami Don Kichota zagłębimy się w region Hiszpanii stosunkowo rzadko odwiedzany przez turystów. Tym, co wyróżnia La Manchę od innych regionów są puste przestrzenie, na których majaczą sylwetki wiatraków.

Na wzgorzu, nieopodal niewielkiego miasta Campo de Criptana, znajdował się największy w Hiszpanii zespół wiatraków. Niestety, do dzisiaj zachowało się ich tylko 10. W tych konstrukcjach, budowanych od XIII w., mieszczą się teraz muzea i informacja turystyczna. Także na równinach Consuegry możemy spotkać stożki wiatraków. Jeden z nich uruchamiany jest podczas święta zbioru szafranu.

Toledo

Dawna stolica państwa Wizygotów, miasto-mozaika kultur i religii. To miejsce pełne śladów przeszłości, a urok starych murów i specyficzny, familiarny klimat zmuszają do pozostania tu na dłużej. Sam mistrz el Greco, przybywając do miasta (1577 r.) z malowniczej Krety, zakochał się w Toledo i pozostał w nim do śmierci w 1614 r. Przepiękna średniowieczna starówka zachowała się w oryginalnym kształcie do dziś. Stare budowle uwiecznione jeszcze na obrazach el Greco nadal istnieją i są pamiątką dawnej świetności miasta.

W średniowieczu Toledo było duchową stolicy Hiszpanii, nic więc dziwnego, że właśnie tam stanęła jedna z najpiękniejszych budowli gotyckich. Katedra, jak wiele innych w Hiszpanii, stanęła na miejscu dawnego meczetu. Budowę rozpoczęto w 1226 r. dzięki staraniom króla Kastylii i Ferdynanda III Świętego. Efekt końcowy zapiera dech w piersiach. Ołtarz główny to imponujących rozmiarów retabulum ze scenami z życia Chrystusa. W zakrystii znajdziemy arcydzieła największych mistrzów pędzla: „Chrystus odzierany z szat” el Greca, łótna Tycjana, Rubensa, van Dycka, Velazqueza, Goi. W miejscu, zwanym Capilla de San Juan przechowywana jest słynna trzymetrowa monstrancja, wynoszona w czasie procesji w Boże Ciało.